FELIETONY Z NOCNEJ ZMIANY czyli taka moja forma bloga
Security
2017-03-18
Gulasz popielcowy


2017-03-01
Popielec


2017-02-23
Tłusty Czwartek


2017-02-14
Walę tynki


2017-01-06
Trzy króle


2017-01-04
Okupacja piaskownicy


2017-01-01
Nowy Rok


2016-12-31
Rok na Ziemi


2012-08-19
"Amber Air"


2012-08-15
15 sierpnia 2012


2012-07-28
Manifest Lipcowy Wedle tradycji


2012-06-07
Czy grozi nam kolejne święto?


2012-05-30
Lochy smoki i potwory a Euro 2012


2012-05-28
Wyrzuceni Oburzeni


2012-05-05
Majówka A.D. 2012


2011-10-30
Po co nam zmiana czasu


2011-09-17
17 września 2011


2011-09-13
Pora deszczowa


2011-09-13
Ordynacja wyborcza po polsku






Adres strony na komórkę


stat4u
Licznik 018427

©2011-2017 by Lechu
© by DZIENNIKARZ.ORG
2011-2017
2011-09-17
Politycznie o historii i historycznie o polityce

17 września 2011


17 września 1939 roku, podczas gdy Polska broniła się przed atakującą od zachodu Trzecią Rzeszą, Związek Radziecki napadł na nasz kraj od wschodu. Było to usankcjonowanie zapisów tajnego protokołu do paktu Ribbentrop-Mołotow, w którym oba mocarstwa podzieliły terytorium Polski między siebie. Fakty są historyczne ale ich konsekwencje polityczne. Dziś po ponad siedemdziesięciu latach w komentarzach i wzmiankach na ten temat nadal jest zbyt dużo jest polityki a za mało historii.

Trzecia Rzesza i Związek Radziecki 23 sierpnia 1939 roku podpisały pakt, który nie tylko kolejny raz wymazywał Polskę z mapy Świata, ale stał się tez podstawą podziału Europy na następne 50 lat. W czasach ?zimnej wojny? głośno o tym nie mówiono. Dzisiejsze komentarze nie są jednak wolne od politycznego kontekstu. W siedemdziesiątą rocznicę podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow telewizja rosyjska wyemitowała film, w którym jawnie fałszując historię, całą winę za wybuch Drugiej Wojny Światowej zrzucono na Polskę. Można na to spojrzeć także z innej strony i to dosłownie, z drugiej strony mapy Europy. We wrześniu 1939 roku nie tylko Niemcy wkroczyły do Polski pierwszego a ZSRR 17 września. Anglię i Francję jako naszych ówczesnych sojuszników stać było jedynie na wypowiedzenie tak zwanej "dziwnej wojny", której działania nie wykraczały poza deklaracje pomocy. Tym bardziej warto zastanowić się dziś nad tym jakie bezpieczeństwo w dzisiejszych realiach politycznych daje nam członkostwo w NATO i Unii Europejskiej. Nadal kusi nas by wymachiwać szabelką przed wielkim niedźwiedziem jakim jest Rosja, podczas gdy nasze położenie geograficznie w Europie niewiele się zmieniło po Drugiej Wojnie Światowej. Polska nadal znajduje się na granicy wpływów zachodu i wschodu i może nam nie wystarczyć chowanie się za plecami NATO i USA czy Unii Europejskiej.

Komentując i piętnując to co Związek Radziecki zrobił 17 września 1939 roku warto także z pokorą popatrzeć na siebie. Bezpośredni skutek paktu Ribbentrop-Mołotow często nazywamy haniebną napaścią na bezbronną wówczas Polskę. Warto jednak pamiętać, że w 1938 roku zachowaliśmy się podobnie. Gdy niemieckie wojska wkroczyły do Czechosłowacji, Polacy zajęli Zaolzie a Węgrzy południową Słowację i Ruś Zakarpacką. Politycznie nie miało to większego znaczenia i nie wpłynęło na powojenny podział Europy. Polityka jednak zmienia się i przemija, natomiast szkody jakie powstają w stosunkach między ludźmi i narodami są o wiele trwalsze.

Relacje Polski z Rosją nadal wzbudzają ogromne emocje, w tym także polityczne. Do historycznych wydarzeń z początku Wojny i powojennych losów Polski u boku ?wielkiego brata? doszła zeszłoroczna tragedia w Smoleńsku. O 17 września nadal więc politycy mają do powiedzenia więcej od historyków. Ciekawe więc jak na niespełna miesiąc przed wyborami będzie wyglądał 17 września 2011 roku

Lechu
Π Połączono: dnia 2017-09-22 z IP  54.80.180.248    (ec2-54-80-180-248.compute-1.amazonaws.com)